• Wpisów: 120
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 15:19
  • Licznik odwiedzin: 37 763 / 2265 dni
 
janfachowy
 
Witam,
Zrobiło się ciepło i ślicznie i już czas pomyśleć o pracach ogrodowych. Nie łudźmy się ogród po zimie zawsze wygląda nieciekawie. Wiosenne prace w ogródku można zacząć od reaktywacji naszego trawnika, który po zimie przypomina szaro-burą pierzynkę. Jak to zrobić?
Prace z trawnikiem można rozpocząć, kiedy darń rozmarznie i obeschnie. Wygrabiamy suche liście i śmieci, rozgrabiamy kretowiska (jeśli są), Jak darń jest nadal zbita, to bezlitośnie grabimy ją specjalnymi ostrymi grabiami. Następnie przeprowadzamy wertykulację. Specjalna maszyną z ostrzami nacinamy i dziurawimy zbitą darń. Dzięki temu napowietrzamy trawniki. Potem na całej powierzchni trawnika, równomiernie rozsypujemy nawóz. Najlepsze są te do trawników zawierające azot, fosfor i potas. Po nawożeniu trawnik należy obficie podlać. Jeśli zabieg ten przeprowadzimy w deszczowy wiosenny dzień, wówczas podlewanie można sobie darować. Deszcz zrobi to za nas. Podlewanie zabezpieczy trawnik przed „oparzeniami” nawozowymi. Potem powierzchnię trawnika kilka razy wałujemy. Jeśli gdzieś trawa jest zniszczona, wtedy w drugiej połowie kwietnia można w tych miejscach posiać nasiona regeneracyjnych mieszanek traw. Robimy to tak: wzruszamy ziemię grabiami, rozsypujemy nasiona, zagrabić i podlać. I już potem tylko 50 lat codziennego koszenia i mamy w ogródku „trawiaste korty Wimbledonu” :)

Nie możesz dodać komentarza.